Tuesday, October 17, 2006

I used to talk to myself



I'll be here.
Why...?
I'll be waiting... here...
For what?
I'll be waiting... for you... so... If you come here... You'll find me.

I promise.



14 comments:

Anonymous said...

zbyt patetyczne
i do kogo to ?

Agnieszka said...

tiaaaa, i jeszcze w tle słychać ckliwą muzyczkę do kompletu pewnie ;)
dla ciebie zbyt patetyczne, ok
radzę nie brać wszystkiego na serio i czytać dokładnie, zwłaszcza tytuł :)
pzdr

Anonymous said...

a jak to innaczej zinterpretować?

Agnieszka said...

niekoniecznie musi to być skierowane do drugiej osoby przecież

Anonymous said...

no to po co o tym pisać?

Agnieszka said...

z tego samego powodu

pszemo said...

>zaciekawiony said...
>no to po co o tym pisać?

a po co się blogi zakłada? zeby pisać do siebie samego, a ze przy okazji ktos inny to przeczyta...

Anonymous said...

no ale czasem sie jakiś cel przyda....

art for art ( hehe)

Agnieszka said...

zapraszam do poczytania archiwalnych postów; w nie tak bardzo odległej przeszłości pisałam już o blogach, co jak i dlaczego
pzdr :)

Anonymous said...

no właśnie oglądam....
ciekawa kwestia to biseksualizm....
a pani to ta w kręconych włosach czy w tych krótszych ?

Agnieszka said...

"Tomorrow I will change...", to ja we własnej osobie

Anonymous said...

a ja to tomorrow przeczytam

Anonymous said...

Meeting other person is opening a new book. Who knows if we ever meet one day. Who knows, if we were maybe bound to. Who knows anything.

Agnieszka said...

You never know, and that is the best part.
Best :)